Dlaczego niektórzy ludzie oszaleli na punkcie Linuksa? – Refleksja na temat Linuksa
Po prawie 20 latach mojego życia w LinuxversePrzeżyłem i poznałem wiele doświadczeń/sytuacji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, które nie tylko wynikały lub koncentrowały się na zdrowych lub niezdrowych interakcjach dużych postaci, grup, organizacji i firm, ale także innych podobnych, mniejszych podmiotów. Z tego i innych powodów dziś oferuję Wam to skromna i mała osobista refleksja na temat Linuksa, aby wziąć to pod uwagę, w tych przypadki, w których dwóch lub więcej małych graczy w naszych społecznościach staje się „szaleńcami na punkcie Linuksa”.
Jednakże, jeśli chodzi o dużych i globalnych graczy, niektórzy klasyczne, powtarzające się lub wybitne przykłady tych wielkich walk, niezgod, rywalizacji lub nieporozumień Wśród tych aktorów możemy wymienić takie przypadki, jak ten Przedstawiciele firmy Microsoft i ich długotrwała, pełna miłości i nienawiści relacja z Linuksem; i sprawa Różnice i nieporozumienia między Linusem Torvaldsem a Richardem Stallmanem. Koncentrowały się one przede wszystkim na filozofii i terminologii wolnego i otwartego oprogramowania, a także na względnym znaczeniu różnych aspektów wolności użytkownika.
Kontrowersje zawsze: Dlaczego korzystanie z GNU/Linuksa nie stało się powszechne?
Ale zanim zaczniesz czytać tę refleksję na temat Linuksa, «Dlaczego niektórzy ludzie oszaleli na punkcie Linuksa?», polecamy jeden poprzedni powiązany post z tego typu lub innymi podobnymi kontrowersjami, które nie są zdrowe w kontekście Linuxverse, do dalszej lektury:

Refleksja na temat Linuksa: Dlaczego niektórzy ludzie oszaleli na punkcie Linuksa? To nic wielkiego, prawda?
Mój skromny punkt widzenia i opinia na temat ciągłych kontrowersji i walk między członkami naszych małych społeczności Linux
Chociaż to prawda, Świat Linuksa jest bardzo duży i rozrasta się na całym świecie., a przypadki walk/sporów między dużymi globalnymi graczami są zazwyczaj dobrze znane. Jestem pewien, że mali i skromni użytkownicy Linuxverse, tacy jak ja, a także wielu z Was, którzy nas czytacie, słyszeli o różnych podobnych przypadkach. Wiele z nich, w których główne role grają małe jednostki w naszych Społecznościach.
Jest to tak powszechne, że wielu uznaje to i akceptuje jako coś normalnego w świecie Linuksa, walki, niezgody, rywalizacje lub nieporozumienia jak zdrady, upokorzenia, nękania i wulgaryzmy wśród różnych niewielkich elementów naszej Społeczności, ze względu na różne przekonania, gusta i preferencje technologiczne, które czasami wydają się bardziej filozoficzne, spiskowe, a nawet religijne, niż technologiczne.
Toksyczni użytkownicy Linuxverse
Y Prawie żadna z naszych małych społeczności internetowych nie uniknie tego problemu. (Blogi/vlogi/podcasty), grupy w mediach społecznościowych (takie jak Facebook i Mastodon) oraz komunikatory internetowe (takie jak YouTube i Telegram). W każdym z nich przeważają zazwyczaj różne, dobre i pozytywne typy użytkowników Linuksa, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto… Użytkownicy toksyczni lub negatywnii chociaż jest ich niewiele, to zazwyczaj robią dużo hałasu.
Toksyczny użytkownik w Linuxverse to zazwyczaj osoba o niewielkim doświadczeniu, niezależnie od poziomu doświadczenia, użytkowania i biegłości w Linuxverse, która zazwyczaj reprezentuje idee i działania związane z krytyką lub walką z innymi użytkownikami, projektami i społecznościami w Linuxverse. A także z innymi, po prostu za korzystanie z systemów Windows/macOS, a nawet niektórych wersji Linuksa, takich jak Ubuntu. Użytkownicy ci często uważają się za ważnych lub istotnych dla społeczności Linux and Technology Community ze względu na swój wkład, niezależnie od tego, czy rzeczywiście jest on istotny, czy nie. I choć może nam się to nie podobać, jak każdy toksyczny lub ekstremistyczny użytkownik, zazwyczaj są ekspertami w przyciąganiu zwolenników. Ponieważ wiedzą, jak wykorzystać kontrowersje/porażki/słabości Linuxverse i jego społeczności dla własnej korzyści. Ubunlog: Typy użytkowników w Linuxverse
Kluczowe pytanie do refleksji nad Linuksem: Dlaczego niektórzy ludzie oszaleli na punkcie Linuksa?
Kluczowe pytanie tej refleksji brzmi zatem:
Co powinniśmy zrobić, jeśli natkniemy się na toksycznego użytkownika? Co więcej, atakuje nas publicznie, wykorzystując swoją zdolność do wywoływania szumu informacyjnego i zarabiania na kontrowersjach na swoją korzyść.
Cóż, choć to prawda, że Obrona siebie poprzez wykorzystanie własnych motywów i powodów jest czymś całkowicie uczciwym, logicznym i racjonalnym, prawdą jest również to, że Wkroczylibyśmy do gry toksycznych użytkowników Linuxverse. Często są oni gotowi zarabiać na swoich atakach, a żeby to zrobić, mają za sobą dużą społeczność toksycznych zwolenników, którzy wspierają ich w realizacji negatywnych celów.
Z tego powodu i Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że najlepiej jest odpowiadać po dłuższym czasie, od spokoju, pogody ducha, wewnętrznego pokoju i posiadania jak największej ilości dowodów prawdy w ręku. Ja ze swojej strony nie uważam braku odpowiedzi za rozsądne rozwiązanie. Ponadto w przypadku odpowiedzi na atak któregokolwiek z tych toksyczni użytkownicy LinuxverseWażne jest, aby wiedzieć, że nigdy nie powinniśmy oczekiwać zwycięstwa w tak dziecinnej bitwie, jaką ci użytkownicy chcą rozpocząć i z czasem osiągnąć.
Nie powinniśmy oczekiwać solidarności ze strony większości., będąc nawet ofiarą ataków, ponieważ z licznych rozmów prowadzonych na przestrzeni czasu z innymi twórcami treści (blogami, vlogami, podcastami i twórcami aplikacji/dystrybucji) stało się dla mnie jasne, że Ofiara, która stawia opór, jest postrzegana gorzej niż toksyczny użytkownik Linuxverse, który rozpoczyna ataki.. Moją rekomendacją jest osiągnięcie pojedynczej obrony i zapomnienie o dziecinnej walce, jaką rozpoczął atakujący.
Inne prawidłowe odpowiedzi lub opcje działania
Choć nie dzielę się tym, to jednak wspominam alternatywa polegająca na tym, aby nigdy nie odpowiadać pod żadnymi okolicznościami toksycznemu użytkownikowi Linuxverse, z którego zawsze korzystają liczni moi najbardziej szanowani koledzy, twórcy treści o Linuksie oraz deweloperzy Respines i Distros. Ponieważ to by podsyciło i wzmocniło negatywną osobowość toksycznego użytkownika Linuxverse.
I w pewnym sensie uważam, że mają rację. Ponieważ, z tego co wiem o psychologii i psychiatrii, osoba (publiczna czy nie), która stale angażuje się w częste kontrowersje spowodowane niezdrową krytyką pełną kłamstw i negatywnych przesady pod adresem swoich kolegów i rówieśników, prawdopodobnie cierpi na takie dolegliwości jak:
Prawdopodobne przyczyny toksycznego użytkownika w środowisku Linuxverse i poza nim
- Potrzeba uwagi i uznania.
- Pragnienie władzy i kontroli nad innymi.
- Projekcja własnych błędów, słabości, niepewności i lęków na innych.
- Zaburzenia osobowości, takie jak osobowość narcystyczna, paranoidalna, a nawet antyspołeczna.
- Zaburzenia nastroju przebiegające z drażliwością, tzn. łatwym wpadaniem w złość.
- Zaburzenia kontroli impulsów, czyli osoby impulsywne są bardzo impulsywne i trudne do kontrolowania.
- Posiada niedojrzałe mechanizmy obronne, to znaczy, że ma tendencję do zaprzeczania (nieustannie zaprzecza prawdziwości krytyki kierowanej pod jego adresem), zniekształcania (manipuluje rzeczywistością, aby pasowała do jego wizji) i przeniesionej agresji (wyładowuje swoją frustrację i lęki na innych, zwykle za pomocą wulgarnego lub niegrzecznego języka).
Tak czy inaczej, użytkownicy, przyjaciele i współpracownicy Linuxverse, tutaj zostawiam Wam tę krótką refleksję na temat Linuksa, jedną z niewielu, które zazwyczaj robię. Jeśli się uwzględni, Bardziej podoba mi się informacyjno-kształcąca, edukacyjna i techniczna część Linuxverse.. Ale na pewno nie zaszkodzi poruszyć bieżących, rzeczywistych, społecznych i wspólnotowych kwestii, na rzecz lepszego i zdrowszego współistnienia Linuksa.
A jeśli chcesz zgłębić ten temat, polecam jeden z moich podobnych wpisów na naszym siostrzanym blogu Ubunlog, zatytułowany „Linuxverse i jego odwieczne bitwy: Ubuntu, Snap, Systemd i inne”, w którym wspominamy o „10 najpopularniejszych bitwach znanych w Linuxverse”. Lub inne, takie jak: „Linuxverse i jego odwieczne bitwy: Użytkownicy domowi kontra specjaliści IT” i „Darmowe i otwarte technologie: czy niektóre są bezużyteczne i niepotrzebne?".
Jak w wielu rzeczywistych przypadkach, czasami najgorszy wróg lub najgorsza rzecz w danej sprawie nie znajduje się na zewnątrz, ale w naszym domu (społeczności) lub w nas samych. Ponieważ w wielu sytuacjach zazwyczaj więcej jest nieporozumień i kłótni między podmiotami w Linuksie niż tych wywołanych przez osoby z zewnątrz. Co więcej, dla nikogo, kto zna to wolne i otwarte środowisko, nie jest tajemnicą, że między użytkownikami, programistami, społecznościami, grupami i projektami toczą się ciągłe i długotrwałe walki. Dlatego dzisiaj pokrótce omówimy niektóre z tych „typowych bitew Linuksa”, które do dziś dręczą wielu ludzi. Ubunlog: „Linuksowe i jego odwieczne bitwy: Ubuntu, Snap, Systemd i inne”

streszczenie
Krótko mówiąc, mamy nadzieję, że jeśli kiedykolwiek zobaczysz 2 kumpli z Linuxverse kłócących się/walczącychniezależnie od tego, czy są Ci bliscy/znani, czy też zamieszkują często odwiedzane przez Ciebie grupy cyfrowe i społeczności, czy też jesteś ofiarą toksycznego użytkownika Linuxverse, Zapamiętajcie tę moją małą i skromną refleksję. Abyś mógł poradzić sobie z tą sytuacją w sposób satysfakcjonujący i zrównoważony. Jeśli chcesz podzielić się swoją skromną i rozsądną opinią lub zaleceniami dotyczącymi tego typu kontrowersji i wewnętrznych sporów wśród członków naszej zdrowej i pięknej globalnej społeczności Linuxverse, zachęcamy do wyrażenia swojej opinii w komentarzach, dla dobra i interesu wszystkich.
Na koniec pamiętaj odwiedź nasz «strona główna» en Español. Lub w dowolnym innym języku (po prostu dodając 2 litery na końcu naszego bieżącego adresu URL, na przykład: ar, de, en, fr, ja, pt i ru i wiele innych), aby dowiedzieć się więcej o aktualnej zawartości. Dodatkowo zapraszamy do przyłączenia się do naszego Oficjalny kanał na Telegramie aby czytać i udostępniać więcej aktualności, przewodników i samouczków z naszej witryny.