Chociaż nie jestem obsesyjnym „graczem”, od czasu do czasu rozpraszają mnie dziwne gry tych, które nie wymagają wielu wymagań pod względem złożoności grafiki, ponieważ niewiarygodne, to właśnie one bawią mnie najbardziej .
Wojny Blobów To gra, która bardzo mi przypomina Super Contra to by tworzyło Konami w latach 80., które zamiast strzelać wszędzie z mężczyzną, tym razem robię to z Uśmiech pochodzący z planety plamy
Historia przedstawia się następująco: plamy żyli w harmonii i pokoju na swojej planecie, dopóki nie zostali zaatakowani przez kosmitów, na czele których stoi metaliczna buźka o imieniu Galdow, który nie tylko zniszczył prawie wszystko, ale także część porwał MÓJ (dziewczyny z opowiadania). Bob (charyzmatyczny uśmiech protagonista) jest żołnierzem tzw Armia Blobów, który musi uwolnić swoich braci na wojnie.
Aby to zrobić, ma różne bronie, które zdobywa, eliminując wrogów, a podczas gry zdobywa specjalne akcesoria, takie jak: Butla z tlenem, aby uniknąć utonięcia i JetPack latać.
Fabuła tej gry nie jest liniowa. W miarę zdobywania poziomów na mapie pojawiają się nowe cele i w niektórych przypadkach musimy wrócić, aby ukończyć zlecone nam misje. Chociaż nie ma zaawansowanej grafiki, gra zawiera wiele akcji i brutalnych śmierci
Gra znajduje się w większości repozytoriów wszystkich dystrybucji, więc wystarczy ją zainstalować przy użyciu typowych narzędzi każdej z nich.