Google pracuje nad nową funkcją autoryzacji 2FA, która będzie oparta na QR

Dzisiaj bezpieczeństwo kont nie jest już czymś wyłącznie dla kont firmowych lub środowisk pracy, biorąc pod uwagę, że z biegiem czasu nasze konta są coraz bardziej powiązane z naszymi danymi osobowymi, takimi jak między innymi identyfikatory, dane bankowe, konta w serwisach społecznościowych.

Dlatego bezpieczeństwo w Internecie staje się coraz ważniejsze i istotne każdego dnia a po drugiej stronie medalu, gdzie wkraczają cyberprzestępcy, nieustannie się odnawiają, wymyślają i odkrywają nowe sposoby naruszania kont i nie cofną się przed niczym.

Biorąc to pod uwagę, uwierzytelnianie dwuskładnikowe jest absolutnie konieczne, aby zapewnić bezpieczeństwo danych osobowych.

Jeszcze ważniejsze, ponieważ sieci społecznościowe są bardzo ważną projekcją osobowości człowieka, dostęp hakerów do tych kont jest znacznie bardziej szkodliwy niż na początku 2000 roku.

W Google istnieje już od dłuższego czasu, un ścisły system uwierzytelniania dwuskładnikowego. Za każdym razem, gdy podejrzaną liczbę razy logujesz się na nowym urządzeniu bez weryfikacji jego obecności na innym zweryfikowanym urządzeniu, Google blokuje daną osobę, jeśli uwierzytelnianie dwuskładnikowe nie jest od razu zapewnione.

Chociaż może to być niewygodne w niektórych sytuacjach, na przykład łączenie się z nowym urządzeniem bez telefonu w pobliżu, dodatkowe zabezpieczenia są tego warte.

Google rozszerzył nawet 2FA na przeglądarkę Chrome na urządzenia z Androidem. Jeśli użytkownicy próbują zalogować się gdzie indziej, wystarczy użyć przeglądarki smartfona i nacisnąć klawisz głośności (po wyświetleniu monitu przez urządzenie), aby zakończyć weryfikację.

Dla tych, którzy wciąż nie wiedzą o tym dodatkowym mechanizmie bezpieczeństwa „2FA” powinien wiedzieć, że jest to dodatkowa warstwa bezpieczeństwa który służy do upewnienia się, że osoby próbujące uzyskać dostęp do konta internetowego są tym, za kogo się podają.

Aby trochę zrozumieć jego zastosowanie, zajmiemy się Fragment strony Authy (które, nawiasem mówiąc, jest doskonałym wieloplatformowym narzędziem 2FA, które pozwala odzyskać dane dostępowe poprzez połączenie numeru telefonu lub adresu e-mail, co jest plusem w porównaniu z innymi, gdzie jeśli zgubisz urządzenie lub zmienisz bez przenoszenia informacji, to ginie wraz z twoimi dostępami)

Najpierw użytkownik wprowadzi swoją nazwę użytkownika i hasło. Wtedy zamiast od razu uzyskać dostęp, zostaną poproszeni o podanie innych informacji. Ten drugi czynnik może pochodzić z jednej z następujących kategorii:

Coś, co wiesz: może to być osobisty numer identyfikacyjny (PIN), hasło, odpowiedzi na „tajne pytania” lub określony wzór naciśnięć klawiszy.
Coś, co masz: Zazwyczaj użytkownik ma coś w swoim posiadaniu, na przykład kartę kredytową, smartfon lub mały token sprzętowy.
Coś, czym jesteś: Ta kategoria jest nieco bardziej zaawansowana i może obejmować biometryczny wzór odcisku palca, skan tęczówki lub odcisk głosu.

W przypadku 2FA potencjalny kompromis tylko jednego z tych czynników nie spowoduje odblokowania konta. Więc nawet jeśli Twoje hasło zostanie skradzione lub Twój telefon zostanie zgubiony, szanse, że ktoś inny będzie miał informacje o Twoim drugim czynniku, są bardzo mało prawdopodobne. Patrząc na to z innej perspektywy, jeśli konsument prawidłowo korzysta z 2FA, strony internetowe i aplikacje mogą mieć większą pewność co do tożsamości użytkownika i odblokować konto.

Jednak Wygląda na to, że gigant technologiczny nie jest z tego zadowolony i testuje nową wersję 2FA. W szczególności podejście, które wykorzystuje kody QR, teraz, gdy prawie każdy smartfon może je łatwo zeskanować. Kody QR jako forma autoryzacji lub weryfikacji niekoniecznie są nową technologią.

Rozumiejąc to, będziemy w stanie zrozumieć nieco więcej na temat nowa zmiana wprowadzona przez Google z nową flagą eksperymentalny w Chrome na Androida, paradujący pod nazwą «Kable do uwierzytelniania internetowego v2 QR kody».

Jest to w tej chwili jedyna dostępna informacja na ten temat, ponieważ funkcjonalność eksperymentalna nie została jeszcze zaimplementowana.


Dodaj jako preferowane źródło w Google