|
Izba VI Krajowej Izby Odwoławczej Karnej i Karnej potwierdziła obsługa trzech administratorów serwisu Taringa!, ustalając, że odpowiada za udostępnienie użytkownikom Internetu contenidos dzieł literackich bez upoważnienia jego autorów, naruszając w ten sposób Prawo własności intelektualnej. |
Prokuratura padła na Alberto Nakayamę i braci Matíasa i Hernána Botbolów, którzy rzekomo popełnili to przestępstwo 12 razy jako właściciele Wiroos, firmy hostingowej, która świadczy usługi na stronie www.taringa.net.
Po konsultacji z LA NACION, Hernán Botbol potwierdził, że jest to ten sam wyrok w tej samej sprawie, z tą tylko różnicą, że wspomina się również o Alberto Nakayamie. „Nie mamy nic nowego do powiedzenia, ponieważ nic nowego się nie wydarzyło” - dodał.
Szósta Izba Izby, z podpisami sędziów Marcelo Luciniego i Mario Filozofa, poinformowała, że oskarżeni zaoferowali „anonimowym użytkownikom możliwość udostępniania i pobierania za darmo plików, których treść nie jest upoważniona przez autora do publikacji” i dodaje, że w ten sposób ułatwiło „nielegalne powielanie publikowanych materiałów”.
Ze swojej strony obrona oskarżonego argumentowała, że na podium nie ma dzieł literackich. „Nie są one przechowywane na stronie, ale w witrynie Rapidshare, której serwery znajdują się poza terytorium kraju, więc argentyńskie prawo karne nie może być zastosowane w tej sprawie” - dodali.
Jednakże sąd nie oddalił odpowiedzialności od oskarżonego. „Poza linkami internetowymi, z których nielegalnie powielane prace zostałyby pobrane z witryn poza krajem, takich jak rapidshare.com, 4shared.com i mediafire.com, prawda jest taka, że serwery domeny taringa. Net, z których pobrano oferowane (hostowane na kui.wiroos.com.ar i lanark.wiroos.com) i których właścicielami byliby oskarżeni zarejestrowani w Republice Argentyńskiej ”- dodaje
„Okazało się, że prace zostały odtworzone w nieprawidłowy sposób, gdy zostały opublikowane na stronie internetowej bez odpowiednich pozwoleń, przez użytkowników i na którą Taringa przekierowała poszukiwania niezidentyfikowanych osób trzecich” - podkreślono w orzeczeniu.
Izba potwierdziła również embargo nałożone na Nakayamę w wysokości 130 tysięcy pesos. Postać, o którą są oskarżeni, ma kary, które sięgają sześciu lat więzienia.
Poprzednik
Wcześniej w maju sąd orzekł grzywnę w wysokości 200.000 2009 pesos za sprawę wszczętą w XNUMX roku przez Argentyńską Izbę Książki wraz z grupą wydawców. W obliczu orzeczenia prawnicy Taringi przekonywali, że nie da się określić treści średnio dwudziestu tysięcy publikacji dziennie, dodając, że są one w postępowaniu przedprocesowym.
W opublikowanym oficjalnym oświadczeniu Taringa odrzuciła oskarżenie i powtórzyła to, co podano w orzeczeniu. „Jako administratorzy strony internetowej nie możemy zbadać ostatecznego przeznaczenia każdego z 20.000 XNUMX codziennych postów, które otrzymujemy, analizując ogrom Internetu, aby ostatecznie określić legalność lub nielegalność tego, co tam znajdujemy” - powiedziała firma.
źródło: Nation