Chcę podzielić się z wami bardzo osobistą opinią, która może być błędna lub nie, ale myślę, że tak jest. Ile razy o tym nie słyszeliśmy Google zamierza stworzyć (jeśli jeszcze tego nie masz) un Monopol w Internecie? A jeśli on Monopol de Google to, co jeśli on Monopol de Google inny.
Widziałem, że wiele osób się tym martwi Google przejmijmy większościową kontrolę nad Internetem, ale porównajmy je z innymi firmami Monopoliści jako Apple o Microsoft. Ile nas pobierasz Google Do użycia Gmail, Dokumenty Google, Gtalk, Czytnik Google, Google Earth…itp? Czy musimy korzystać z twoich produktów? Jaka jest prawdziwa cena, jaką musimy zapłacić? Dla wielu najsmutniejsze jest to, że większość tych produktów jest doskonała.
Google Chrome
z Google Chrome, dążyć do osiągnięcia pozycji lidera na rynku Przeglądarki, jak to osiągnął w tym czasie Internet Explorer. Co z tym jest nie tak?
Google Chrome Jest to przeglądarka, której udało się osiągnąć dużą popularność ze względu na swoje zalety i wyjaśniam, że nie jest dla mnie idealna, brakuje mi wielu rzeczy Firefox. Ale nie można zaprzeczyć, że dociera do zakamarków Firefox nie mógł wejść. Szybkość, wydajność, prostota, to przymiotniki charakteryzujące tę przeglądarkę, zaprojektowane tylko po to, aby uzyskać dostęp do najbardziej odległych miejsc w Internecie w jak najkrótszym czasie.
Przyszłość
Jaki będzie następny krok? Przyszłość (chociaż nie podoba mi się ten pomysł) to mieć wszystko w środku La Nube. Może Google jutro mieć Monopol i kontrola ogółem w sieci, ale konieczne będzie sprawdzenie, w jakim stopniu wpłynie to na nas jako użytkowników. Nasz prywatność zawsze jesteś zagrożony, wystarczy mieć połączenie z Internetem. Google’a, Facebooka, MicrosoftuWszystkim im udaje się zmusić użytkownika do wysyłania danych, które następnie gromadzą.
Ale nie wszystko jest stracone Chrom na przykład wyślij dane do Google bez naszej wiedzy, że istnieje Chromium o SRWare Żelazko że tego nie robią. Przechowywanie naszych e-maili, dokumentów i innych informacji zawsze będzie ryzykowne La Nube (Na przykład Gmail), wiemy o tym, a jednak nadal to robimy.
Dlatego ta kwestia mnie na razie nie dotyczy, nie dotyczy Google przynajmniej. Są bardziej delikatne rzeczy ZUPA obrzydliwe, że mieszkańcy Północy chcą, aby cały świat przejął władzę. Podczas Google daj mi dobre produkty, nie pytając mnie (widocznie) nic w zamian ani nie zmuszają mnie do ich używania, to w porządku. Czy ktoś może sobie wyobrazić Internet bez Święty Google?