Artykuł zainspirowany artykułem Swapnila Bhartiyi w magazynie Muktware.
http://www.muktware.com/3695/linux-and-foss-are-extremely-selfish-its-ok-be-selfish
„Każda dobra praca zaczyna się, gdy programista musi sam sobie poradzić” Eric S. Raymond
Kilka dni temu Linus Torvalds otrzymał nagrodę Millennium Technology Prize i czek na 600 XNUMX euro. Linus stwierdził to w wywiadzie dla BBC idea open source polegała na tym, aby każdy mógł być „samolubny” a nie starać się, aby wszyscy przyczyniali się do wspólnego dobra. Wkrótce potem dziennikarka Carla Schroder napisała artykuł na lxer.com, krytykując użycie terminu „samolubny” i traktując to jako obrazę dla tysięcy twórców wolnego oprogramowania.
Myślę, że kontrowersje dotyczą tego, co dla nas oznacza termin „samolubny”. Zobaczmy, czy ten przykład trochę wyjaśnia sprawę. Załóżmy, że wychodzisz z domu i pomagasz starszemu mężczyźnie przejść przez ulicę. Gdybym zapytał cię, dlaczego to zrobiłeś, prawdopodobnie odpowiedziałbyś: „Bo stary potrzebował pomocy”. Ale gdybym zapytał cię, dlaczego pomogłeś staruszkowi, z pewnością odpowiedziałbyś mi: „Ponieważ me sprawia, że czuję się dobrze yo zrobić coś, aby poprawić życie innych”.
Zwróć uwagę na słowa „ja” i „yo”. Są to słowa, które mieszczą się w ramach tego powodu. VOS robisz dobrze, bo to robisz TE czujesz się lepiej To jest bycie człowiekiem. Ludźmi kieruje to „ja”.
Przypomina mi to coś, co widziałem na zajęciach z filozofii, kiedy dawali „Podstawy moralności metafizycznej” Immanuela Kanta. Kant powiedział w tej książce, że dobra wola to wola pracować na służbę, to znaczy nie z zainteresowania, skłonności czy pragnienia. Działanie poza obowiązkiem oznaczało działanie z szacunku lub szacunku dla prawo moralne że wola daje siebie. Działa się „poza służbą”, gdy jego występ nie służy żadnemu szczególnemu interesowi, nie jest też wynikiem skłonności lub pragnienia, ale jest motywowany wyłącznie przez cześć lub szacunek dla prawa moralnego, niezależnie od tego, czy ich działania mogą mieć dla nich pozytywne czy negatywne konsekwencje. Każdy inny powód tego samego czynu jest brany pod uwagę”egoizm» według Kanta.
Innymi słowy: gdyby istniało prawo moralne (twoje lub zbiorowe), które mówi, że masz pomagać osobom starszym przejść przez ulicę, a pomagasz osobom starszym nie dlatego, że sprawia ci to przyjemność, ale dlatego, że zobowiązany do przestrzegania tego prawa moralnego, wówczas postępowałbyś z dobrej woli, a nie z egoizmu.
Teraz, tak jak trzeba oddzielić plewy od ziarna, trzeba oddzielić egoizm od chciwości. Jedną rzeczą jest wniesienie wkładu z własnej woli, o ile masz kontrolę nad swoją maszyną, a drugą jest to samo, ale w celu odebrania kontroli nad swoją maszyną. To ostatnie to chciwość. Również w wywiadzie Linus mówi, że z „egoistycznych” powodów dla każdego nie musi mieć nic wspólnego z nagrodą finansową.
W każdym razie. To jest moja skromna opinia. Zobaczmy, czy powtórzę sukces mojego poprzedniego artykułu (che elav, czy zgadzasz się, że zamykam komentarze do tego artykułu? Mówię, aby zakończyć dyskusję).
Wywiad BBC z Linusem:
http://www.bbc.com/news/technology-18419231
Artykuł Carli Schroder:
http://lxer.com/module/newswire/view/168555/index.html