Richard Stallman został okradziony pod koniec swojego wykładu

Wiadomości przychodzą do mnie bezpośrednio z listy mailingowej mojej grupy użytkowników Linuksa i cytuję je tak, jak jest:

Około 600 osób uważnie słuchało dr. Richarda M Stallmana, ojciec ruchu globalnego wolne oprogramowanie i twórca Projektu GNU, podczas otwartego i swobodnego wykładu na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu w Buenos Aires, zorganizowanego przez Fundación Vía Libre i Centro de Estudiantes Nuevo Espacio.

Pod koniec wystąpienia i podczas gdy duża część zgromadzonych przyszła przywitać się stoiskoktoś wziął jej torbę i uciekł z jej komputerem, jej dokumentami i paszportem, lekami i kamerą z materiałem filmowym z wydarzenia. Nikt nie zdawał sobie sprawy, dopóki stoisko poszedł po swoje rzeczy.

Z powodu tego niefortunnego faktu stoisko musiał odwołać konferencję zwołaną w poniedziałek 11 czerwca o godz. 10 na Wydziale Prawa Narodowego Uniwersytetu w Kordobie (UNC), choć w tej chwili reorganizuje swoją podróż rozwiązując swoje problemy z powodu braku dokumentacji, który już planuje również podróż do Brazylii w przyszłym tygodniu.

A jeśli mnie to zaskoczy? Cóż, żyjąc tak długo w Ameryce Łacińskiej i będąc Wenezuelczykiem przyzwyczajonym do kryminalnych wydarzeń, nie, nie dziwi mnie to. Choć wciąż intryguje mnie to, że ktoś chce okraść RMS, po prostu dlatego, że nie ma przy sobie zbyt wielu rzeczy wartościowych, swojego laptopa i chyba trochę gotówki, reszta to dokumentacja z jego wyjazdów i inne rzeczy, które wątpię jakąś wartość dla kogoś innego niż stoisko.

Mimo to boli wiedzieć o tych rzeczach po prostu dlatego, że się zdarzają i zdarzają się tutaj; wielu mówi, że «może się to zdarzyć wszędzie»I oczywiście może się to zdarzyć wszędzie, ale stało się to w Ameryce Łacińskiej i sprawia, że ​​czujemy się jak w niebezpiecznym regionie, a jeśli tak, to każdy.

W każdym razie, co się wydarzyło? Nie wiem, ale to, że takie rzeczy się zdarzają, nigdy nie przestaje mi przeszkadzać.