Kochany przez wielu, znienawidzony przez innych, pozostawił niezaprzeczalną spuściznę w historii Technologia, żegna się z tym światem, który był (dla mnie) CEO bardziej wizjonerski niż Oprogramowanie prywatne mógł mieć
Steve Jobs Zmarł w wieku 56 lat, nie mogąc pokonać choroby, która nękała go od dawna. Człowieka, który pośród kontrowersji, procesów sądowych i innych dziwnych spraw podniósł z popiołów tę właśnie firmę, którą założył, zrewolucjonizował zakup muzyki w Internecie i choć nie lubię tego przyznawać, odwrócił historię urządzeń mobilny. Jedyne, czego mu nie wybaczam, to to, że nie wydał wersji iTunes dla Linux, ale hej ...
Spoczywaj w pokoju. Miejmy nadzieję, że ci, którzy kontynuują twoje dziedzictwo, nadal będą godnymi rywalami..