|
Dziwne środki firmy Redmond dać do myślenia. W ostatnim czasie znane są pozytywne dane dotyczące wkładu Microsoft do wolnego oprogramowania. To jest o arcy-rywal de Linux od jego powstania i kilka lat temu pracownicy Redmond przewidzieli koniec Linuksa. Obecna sytuacja jest zupełnie odwrotna: plik wolne oprogramowanie żywe czasy chwały; to Microsoft dał nam rękę do skręcenia i postanowił rozważyć i wesprzeć wiele projektów wolnego oprogramowania. |
Otwarte technologie firmy Microsoft
Jean Paoli, który obecnie jest Dyrektorem Generalnym ds. Strategii Interoperacyjności w Microsoft i jednym z twórców standardu XML, zapowiedział powstanie spółki zależnej o nazwie Microsoft Open Technologies. Ta filia będzie miała świetny zespół profesjonalistów, za który będzie odpowiedzialny sam Paoli. Współpracował również ściśle z inicjatywami różnych grup biznesowych, w tym HTML5, W3C, IETF, HTTP 2.0, DMTF i OASIS w chmurze, a także w wielu środowiskach open source, takich jak Node.js, MongoDB i PhoneGap / Cordova.
Obecnie tysiące otwartych standardów jest obsługiwanych przez firmę Microsoft, a wiele środowisk open source, takich jak Linux, Hadoop, MongoDB, Drupal, Joomla i inne, działa na naszej platformie.
Wyjaśnia, że celem jest zaoferowanie „nowego sposobu uczestnictwa w jaśniej zdefiniowany sposób” w projektach Open Source, w których Microsoft jest już zaangażowany, takich jak PHP, Java czy jQuery Mobile. Ale bez zmiany sposobu, w jaki firma współdziała z innymi podmiotami, takimi jak Fundacja Outercurve (pierwotnie znana jako Fundacja CodePlex), Fundacja Apache Software Foundation i inne organizacje zajmujące się otwartymi standardami.
Paoli zapewnia również, że środek może prowadzić do większej interakcji firmy Microsoft ze społecznościami open source.
Tworząc tę strukturę, łatwiej i szybciej będzie można tworzyć i wydawać oprogramowanie open source, uczestniczyć w istniejących projektach i przyjmować wkład od społeczności. W wyniku tych starań klienci będą mieli lepszy wybór i możliwość łączenia technologii firmy Microsoft i firm innych niż Microsoft w heterogenicznym środowisku.
Możesz zobaczyć oficjalne ogłoszenie Jean Paoli w Blog firmy Microsoft.
Microsoft i jego wkład w jądro Linuksa
Zgodnie z ostatnie badania z Linux Foundation Microsoft jest jednym z dwudziestu największych współtwórców jądra Linuksa, dostarczając nieco ponad 1% całego kodu. Dzieje się tak, jeśli weźmiemy pod uwagę najnowsze dane z jądra w wersji 2.6. Należy zauważyć, że Microsoft znacznie wyprzedza inne firmy mocno zaangażowane w Linuksa, takie jak Canonical, twórcy Ubuntu.
Microsoft, zajmujący siedemnaste miejsce, dokonał 668 modyfikacji w jądrze Linuksa. Oznacza to, że gigant komputerowy odpowiada za 1% zmian wprowadzonych w jądrze Linuksa w tym roku.
Znaczna część wkładu wniesionego przez firmę Microsoft składa się ze złączy dla własnej technologii wirtualizacji firmy Microsoft, Hyper-V, która jest częścią systemu Windows Server, ale może również obsługiwać system Linux.
Zdaniem Linux Foundation wkład Microsoftu w platformę Linux wyraźnie pokazuje, że nie da się ominąć systemu operacyjnego typu open source, ponieważ jest to infrastruktura informatyczna dla dużych firm. I właśnie systemy informatyczne dla firm należą do najważniejszych i najbardziej dochodowych obszarów biznesowych Microsoft.
Inne składki
Wśród innych interesujących nowości jest wsparcie Microsoftu (zarówno finansowe, jak i transfer map) dla Open Street Map, możliwość stworzenia wersji Skype'a w HTML 5 (która umożliwiłaby korzystanie z niego na dowolnym urządzeniu) itp.
Wnioski
Czy to dobra rzecz? Chyba tak. Dlaczego firma Microsoft podejmuje tego typu środki? Oczywiście dlatego, że muszą wziąć pod uwagę, że jest to dla nich korzystne w ich działalności. W przypadku Open Street Map jej rozwój może zaszkodzić konkurentowi: Google Maps. W przypadku jego wkładu w jądro Linuksa wynika to ze wsparcia dla jego technologii Hyper-V, która umożliwia Linuxowi wirtualizację na serwerze Windows. A więc…
Ponadto nie wolno nam zapominać, że podobnie jak niektóre z tych decyzji mogą być „dobrą wiadomością”, Microsoft nadal jest naganny za wiele z tego, co robi: od rozwijania i uzależniania ludzi, używania zastrzeżonego systemu po konfigurację Nowy Bezpieczne Boot w „złych” celach, aby inne systemy operacyjne nie mogły być instalowane na komputerach stacjonarnych z zainstalowanym systemem Windows 8.
A ty co o tym myślisz? Czy Microsoft próbuje zmyć twarz, czy jest to tylko decyzja „biznesowa”?