Compiz nie żyje?

Compiz jest aplikacją kompozycji biurko dla Linux. Oznacza to, że wnosi wiele atrakcyjności wizualnej na pulpit. Jest oparty na OpenGL i potrzebujesz sprzęt komputerowy stosunkowo mocny aby móc go uruchomić, zarówno jeśli chodzi o procesory, jak i karty graficzne.

Niestety, kilka czynników sprawia, że ​​ten projekt, który był jednym z najpopularniejszych obecnie, jest szczery wygaśnięcie.


Compiz był jednym z pierwszych menedżerów okien kompozycji dla systemu Linux. Wykorzystuje grafikę 3D z akceleracją sprzętową do tworzenia oszałamiających efektów, z zadziwiającą szybkością i zapewniając użytkownikom niesamowitą użyteczność. W ostatnim czasie projekt Compiz przeszedł wiele zmian. Te zmiany spowodowały trochę zamieszania w społeczności. Aby wyjaśnić, zobaczmy dokładnie, co się stało ...

  1. Rodzi się Compiz.
  2. Beryl, inny menedżer okien kompozycji, rozpoczął życie jako widelec Compiza.
  3. Po roku Beryl ponownie łączy się z Compizem tworząc Compiz Fusion. W tym czasie Compiz i Compiz Fusion były różnymi projektami z własnymi celami.
  4. Około czwartego kwartału 2008 roku powstały dwa odrębne oddziały Compiz: Compiz ++ i NOMAD. Compiz ++ chciał oddzielić kompozycję i warstwy OpenGL od menedżera okien. NOMAD był nastawiony na wydajność zdalnego pulpitu Compiz.
  5. W lutym 2009 Compiz, Compiz Fusion ++, Nomad i Compiz zostały połączone w jeden projekt pod nazwą Compiz.

Jack Wallen w niedawnym artykule wskazał, że obecnie istnieje tylko jedna dystrybucja Linuksa, która nadal używa Compiz: Ubuntu. Wcześniej był używany przez Fedorę, Gentoo, openSUSE, GNOME i wiele innych dystrybucji Linuksa.

Od jakiegoś czasu Compiz stracił wiele na znaczeniu. Główna osoba odpowiedzialna za jej rozwój już jakiś czas temu ogłosiła na swoim blogu odejście z projektu i ta wiadomość dołączyła do innych, w których widzieliśmy, jak wiele dystrybucji zaprzestało korzystania z Compiza. Do tego stopnia, że ​​krążą nawet plotki, że Ubuntu i Unity używają Muttera - menedżera okien kompozycji GNOME 3 - zamiast Compiza, co postawiłoby ten ostatni w bardzo złej sytuacji.

Pomimo atrakcyjności wizualnej stworzonej przez Compiz, nie stawia już pulpitu Linux na pierwszym miejscu. Czemu? Główną zaletą Linuksa jest to, że można go zainstalować na „starym” systemie z „minimalnymi” specyfikacjami, a Compiz nie działa na tych systemach. Należy również pamiętać, że Linux został opracowany głównie na serwerach, a wiersz poleceń jest najczęściej używany w takich sytuacjach. W takich przypadkach Compiz również nie pełni żadnej rzeczywistej funkcji.

Zwykły użytkownik komputerów stacjonarnych również nie przejmuje się zbytnio atrakcyjnością wizualną, o ile może wykonać swoją pracę szybko i łatwo. Nie ma znaczenia, czy używasz Linuksa czy Windowsa. Aero również nie jest zbyt popularne wśród użytkowników systemu Windows, ponieważ bardzo niewielu będzie miało sprzęt zdolny do jego obsługi. Apple jest inny, ponieważ Apple kontroluje zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie, dzięki czemu oba są kompatybilne.

To trudne czasy dla projektu, który przekształcił nasze biurka przez kilka lat. Co się z nim stanie?