Linus Torvalds: Linux nigdy nie był projektem Free Software Foundation

Twórca Linuksa opowiada, jak w ciągu dwóch dekad jego wynalazek stał się sercem otwartego systemu operacyjnego, a stał się przyjaznym środowiskiem graficznym i sercem Androida, systemu operacyjnego Google, który odnosi imponujące sukcesy na telefonach komórkowych, tabletach itp. 

- Minęło 20 lat od narodzin Linuksa, jaka jest dokładna data jego powstania? 

Cóż, dla mnie oczywiście nie było konkretnej daty, ponieważ pracowałem nad tym przez jakiś czas, zanim został wydany. Uważam jednak, że każda z wymienionych dat jest rozsądna. W zależności od tego, jak jest liczony, mogą istnieć trzy różne daty. Ten, który moim zdaniem jest najbardziej istotny, to 17 września 1991 roku, kiedy stworzyłem wersję skompilowanych plików dla systemu Linux-0.01 i umieściłem ją na publicznej stronie ftp.funet.fi. Jednak nigdy nie ogłosiłem publicznie wydania wersji 0.01 (po prostu wysłałem e-mail do kilku osób prywatnie), więc z tego powodu pojawiają się również dwie inne daty: 5 października był pierwszym. Linuksa publicznie (zapowiedź „pamiętasz te piękne dni minix-1.1, kiedy mężczyźni byli mężczyznami i pisali własne sterowniki dla swoich urządzeń?” Linux-0.02 w grupie dyskusyjnej minix). Niektórzy liczą 3 lipca, bo chociaż wtedy nie byłam gotowa niczego publikować, to data mojej pierwszej publicznej wzmianki o pracy nad projektem. Więc to kwestia gustu. Osobiście chciałbym używać 17 września jako daty urodzenia.

- Czy kiedykolwiek myślałeś, że Linux może stać się tak duży? 

-Oczywiście, że nie. W tym samym czasie wzrost był w większości stopniowy, więc w żadnym momencie nie było wielkiego zaskoczenia. Patrząc wstecz, można odnieść wrażenie, że „cóż, zadziałało znacznie lepiej niż oczekiwano”.

- Czy uważasz, że Linux miał sens polityczny, był to wkład społeczny, czy też jego zalety są po prostu produktywne? 

- Myślę, że zawiera te wszystkie tematy dla różnych ludzi. Osobiście robiłem (i nadal to robię) z własnych powodów osobistych. Myślę, że to zabawne i interesujące, a ja chciałem mieć system operacyjny do użytku osobistego. Fakt, że inni ludzie pomogli i że mają różne powody, aby pomagać (od tych, którzy po prostu chcą zarabiać, po tych, którzy mają motywacje społeczne lub polityczne) jest interesujący, ale te powody nadal nie są powodem, dla którego używam Linuksa . Oczywiście fakt, że inni ludzie są entuzjastycznie zaangażowani i fakt, że Linux robi różnicę dla tak wielu ludzi, również mnie motywuje. Lubię pracować na Linuksie dla niego samego, ale oczywiście podoba mi się fakt, że jest to wspaniały projekt, który wywarł ogromny wpływ na cały świat.

- Jakie to uczucie, gdy Twoje nazwisko kojarzy się z produktem używanym przez miliony ludzi na całym świecie, nawet nie wiedząc, że dotyczy Ciebie? 

„Oczywiście, jest super”. Wszyscy chcemy czuć się istotni i myślimy, że robimy różnicę na tym świecie. Praca, w której czujesz się produktywna, i świadomość, że praca, którą wykonujesz, „ma znaczenie”, to wielkie wyzwanie.

- Jaki jest obecny stan Linuksa: ile ma linii kodu, ile osób pracuje? 

–Liczba osób jest trudna do oszacowania. Łatwo jest podać surowe liczby (około tysiąca osób ma informacje o autorze każdego wydania jądra w dziennikach kontroli kodu), ale co to oznacza? Niektórzy z tych ludzi robią trywialne jednowierszowe wpisy, inni piszą tysiące linijek kodu. Ale co z tymi wszystkimi ludźmi, którzy wykonują testy i inne wsparcie? W międzyczasie, w stosunku do liczby linii kodu, obecne drzewo źródeł jądra ma około 14 milionów linii. Oczywiście nie wszystko to jest „kodem”, który obejmuje wszystkie komentarze, dokumentację, tworzenie infrastruktury, a także niektóre narzędzia kodujące. Prawie połowa z tego to sterowniki, duża część to architektura wspierająca ponad 20 architektur, które obsługujemy, i mamy ponad 60 różnych plików systemowych, chociaż większość ludzi używa jednego lub dwóch. Tak więc z 14 milionów linii kodu w jądrze wiele z tych funkcji nie ma wpływu na większość użytkowników. Serce jądra jest znacznie mniejsze. Ale można powiedzieć też w inny sposób: czym jest Linux? Niekoniecznie jest to tylko problem z jądrem, ale jest to coś związanego ze wszystkimi projektami wokół, z których niektóre nie są specyficzne dla Linuksa, ale są również używane w innych systemach operacyjnych. Dlatego bardzo trudno jest cokolwiek podać prostą liczbę.

- Jakie są główne wyzwania dla Linuksa? 

–W przypadku jądra jednym z największych problemów jest po prostu zapewnienie obsługi sprzętu. Obsługując cały dostępny sprzęt, poświęcamy teraz najwięcej czasu i wysiłku. Jednocześnie mieliśmy wiele wyzwań także na poziomie utrzymania. Chodzi o to, jak współpracować w luźnej społeczności, budując infrastrukturę (po prostu organizując kod źródłowy), aby współpraca była możliwa. Niektóre z tych narzędzi (jak projekt Git do utrzymania kodu źródłowego) są bardziej kwestią życia w eterycznej społeczności, wiele wyzwań ma po prostu związek z budowaniem więzi społecznych między ludźmi, aby umożliwić im współpracę.

- Kim są główni partnerzy? 

- Wybór słów, które wybierasz, jest dziwny. Jest wielu ludzi, z którymi bardzo blisko współpracuję i którym osobiście ufam. Zwykle pracują w wielu firmach technologicznych zajmujących się Linuksem. Ale pracuję z nimi po prostu jako ludzie, a nie jako „przedstawiciele ich firm”. Więc ufam im osobiście, a nie dlatego, że pracują w tej czy innej firmie, która pracuje nad konkretnym problemem. Oczywiście istnieje wiele firm, które były bardzo pomocne we wspieraniu Linuksa. Robią różne rzeczy, koncentrują się na różnych obszarach, a to nie tylko kwestia pisania kodu. Oprócz inżynierów, z którymi współpracuję, firmy zajmujące się marketingiem, sprawdzaniem błędów, wsparciem użytkowników. Wszystko jest ważne. I nie zamierzam wymieniać ich ani indywidualnie, ani przez ich firmy, ponieważ nie byłbym w stanie powiedzieć, kto jest ważniejszy od innych: to zależy od twoich zainteresowań i zastosowania.

- Jaki jest główny wróg Linuksa?

"Nie myślę w ten sposób." Tworzę Linuksa dla moich własnych pozytywnych celów, a kiedy porównuję coś konkretnego, jest to przeciwko nam. Chcę ulepszyć Linuksa, aby był lepszy niż jest do tej pory, aby nie konkurować z nikim innym. Kiedyś żartowałem z Microsoftu, ale tak naprawdę nie chodziło o nich ani o jakąkolwiek inną firmę technologiczną.

- Ale np. Prywatne patenty nie są wrogiem ruchu „open source”? 

-Ach tak. Patenty to problem. Wiele patentów jest całkowicie śmiesznych, ale walka z nimi jest skomplikowana i kosztowna. Dobra wiadomość jest taka, że ​​większość firm też ich nienawidzi, więc jest nadzieja, że ​​system się zmieni lub przynajmniej trochę poprawi.

- Jaką dystrybucję Linuksa polecasz?

- Osobiście zwykle używam Fedory, ale ważnym słowem jest „gleba”. Wynika to z wielu losowych przyczyn historycznych. Martwię się o programowanie serca, więc dla mnie dystrybucja to tylko sposób na to, aby nowa maszyna była użyteczna. Nie martwię się zbytnio, ponieważ zamierzam wymienić części, z którymi naprawdę mam do czynienia. Chodzi o jądro, git i historycznie kilka innych projektów w razie potrzeby. Zalecana dystrybucja tak naprawdę kończy się pytaniem, jakie zastosowanie jest podane w każdym przypadku. Android jest używany w telefonach, Ubuntu do niskiego poziomu uczenia się i innych niestandardowych dystrybucji, które będą zależeć od Ciebie. Dla większości ludzi najlepsza dystrybucja kończy się na ludziach, którzy chcą używać Linuksa, w ten sposób możesz dzielić się doświadczeniami i uczyć się od innych.

- Czy nie sądzisz, że Ubuntu jest zbyt szybki w aktualizacjach i czasami może przynosić odwrotny skutek? 

-Nie sądzę. Chcesz nowatorskich dystrybucji, próbować nowych rzeczy w taki sam sposób, w jaki chcesz stabilnych dystrybucji, które są przestarzałe przez długi czas, ponieważ nie chcą wstrząsać łodzią. Ponieważ jestem osobą pochodzącą ze świata technicznego, uważam, że nowatorskie dystrybucje są oczywiście o wiele bardziej interesujące. Dla wielu użytkowników jest to również właściwy sposób postępowania. Masz wcześniejszy dostęp do nowych funkcji i możliwości. Oczywiście wiąże się to z ostrymi krawędziami, które wynikają z bycia błyszczącym i bycia w ruchu, więc niektórzy ludzie zdecydowanie wolą spokojniejsze podejście.

- Jakie środowisko graficzne powinno być używane? 

- Nie ma „powinno”. To kwestia osobistych preferencji i tego, do czego jesteś przyzwyczajony. Miałem bardzo złe doświadczenia z ludźmi, którzy opracowali komputer stacjonarny, którzy myśleli, że mogą zmienić świat. Odszedłem od KDE, kiedy zdecydowali się przejść na KDE-4. A teraz odchodzę od Gnome-3 z tego samego powodu. Biurko, bardziej niż cokolwiek innego, jest czymś, do czego jest się przyzwyczajonym. Jest to oczywiście powód, dla którego rynek „komputerów stacjonarnych” w ogóle jest tak trudny do zmiany.

- Czy termin „open source” pozostawia otwarte drzwi do wprowadzenia prawnie zastrzeżonego oprogramowania do jądra Linuksa?

-Nie. W otwartym źródle o wiele bardziej chodzi o brak posiadania. To jest centralny punkt słowa „otwarte”.

- Jaką ideologię ma Linux? 

- Myślę, że nie ma „jednej” ideologii. Myślę, że nie powinno być ideologii. Ważną częścią tego jest słowo „jeden”: myślę, że ideologii może być „wiele”. Robię to z własnych powodów, inni robią to ze swoich powodów. Myślę, że świat jest skomplikowanym miejscem, a ludzie to interesujące zwierzęta, które robią rzeczy ze złożonych powodów. Dlatego uważam, że nie powinna istnieć „jedna” ideologia. To naprawdę odświeżające widzieć ludzi pracujących na Linuksie, ponieważ wierzą, że mogą uczynić świat lepszym miejscem, rozpowszechniając technologię i udostępniając ją ludziom szerzej. Wielu uważa, że ​​open source to dobry sposób na zrobienie tego. To jest „ideologia”. Myślę, że to świetna ideologia. Tak naprawdę nie jest to powód, dla którego zacząłem tworzyć Linuksa, ale jestem podekscytowany, widząc, jak Linux jest używany w tym sensie. Ale myślę też, że fajnie jest widzieć wszystkie komercyjne firmy używające open source tylko dlatego, że jest to dobre dla ich biznesu. To jest zupełnie inna ideologia i myślę, że jest to również doskonała ideologia. Świat byłby znacznie gorszy, gdybyśmy nie mieli firm, które robią rzeczy dla pieniędzy. Tak więc jedyną ideologią, którą naprawdę gardzę i której nie lubię, jest ta, która próbuje wykluczyć innych. Gardzę ludźmi, których ideologia dotyczy „jedynej prawdziwej ideologii” i dla których ten, kto nie przestrzega tego konkretnego zestawu wskazówek moralnych, jest albo „diabłem”, albo „jest w błędzie”. Według mnie to małostkowi i głupi ludzie. Tak więc ważną częścią otwartego oprogramowania nie jest ideologia, ale to, że każdy może go używać do własnych potrzeb i z własnych powodów. Licencja praw autorskich jest po to, aby zachować tę otwartość i upewnić się, że projekt nie zostanie podzielony między ludzi, którzy ukrywają przed sobą swoje ulepszenia i muszą ponownie wdrażać zmiany wprowadzane przez innych, ale nie jest po to, aby dostosować się do niektórych ideologia.

- Czy międzynarodowy kryzys był okazją do wzrostu dla ruchu open source? 

"Nie chciałbym tego tak mówić." Myślę, że w niektórych przypadkach są trudne chwile, aby pokazać powody, dla których coś robimy (wyrażenie „konieczność jest matką wynalazków” mówi o tym, jak konieczność i trudne czasy mogą być dobrą okazją do nowych pomysłów i nowych rzeczy). Ale jednocześnie naprawdę uważam, że najbardziej realne wydarzenia odbywają się bez kryzysu. Tak więc teraz, w czasach globalnego spowolnienia gospodarczego, wiele firm migruje na Linuksa i oprogramowanie typu open source, ponieważ nie stać ich na koszty licencji i tym podobne. Ale jednocześnie, jeśli spojrzymy wstecz na moment przed kryzysem, ludzie używali Linuksa także w nowy i ekscytujący sposób.

- Czy uważasz, że fenomen Androida, systemu operacyjnego Google dla telefonów komórkowych, jest kolejnym przykładem potęgi wolnego oprogramowania? 

-Absolutnie. Pomysł, że można wziąć oprogramowanie open source i robić z nim rzeczy, które nigdy nie były planowane przez jego oryginalnych twórców, i używać ich w niesamowity sposób, jest tak naprawdę główną ideą otwartego oprogramowania. Android jest dobrym przykładem tego, jak Linux - który większość ludzi myślała tylko o systemie operacyjnym dla serwerów zaledwie dziesięć lat temu - teraz również myśli o nas jako mobilnym systemie operacyjnym. A to dlatego, że ludzie mogli korzystać z oprogramowania i tworzyć własne implementacje.

- Co myślisz o notebooku Google Chromebook? Czy to nie ironia losu, że oprogramowanie open source stworzyło system, który pozostawia użytkownika „niewolnikiem” jednej firmy? 

- Ale masz bardzo negatywny pogląd na świat, prawda…? 

- Nie, to nie jest wizja negatywna… Jestem po prostu dziennikarzem i zadaję Wam pytania.

–Hej, spora część mojej rodziny to dziennikarz (mama, tata, wujek i dziadek). Nie wydaje mi się, aby być dziennikarzem pesymista.

- Ale czy to nie ironia?

„Nie wiem, dokąd zmierza Chrome”. Ale jednocześnie jest bardzo jasne (wystarczy spojrzeć na telefony komórkowe i tablety), że większość „nie-techników” nie chce komputera ogólnego przeznaczenia. Jest wiele osób, które tak naprawdę nie chcą zajmować się konserwacją własnego komputera, ale chcą mieć dostęp do najczęstszych rzeczy, takich jak przeglądanie Internetu, poczta e-mail, edytor tekstu, zarządzanie zdjęciami i tak dalej. I chociaż w dzisiejszych czasach tablety wydają się bardzo seksowne, myślę, że wiele osób chce tylko klawiatury i myszy. Pisanie rzeczy na tablecie naprawdę nie jest zbyt wygodne. Myślę więc, że Chromebook ma sens w tego rodzaju obszarze konsumenckim. Dlaczego zamierza uczynić ludzi „niewolnikami”? To kwestia wygody. Czy jesteś niewolnikiem elektryczności tylko dlatego, że jesteś od nich zależny i czy zapłaciłeś im za udostępnienie energii elektrycznej?

- Czy uważasz, że fakt, że wielu deweloperów, którzy stworzyli program OpenOffice do pisania, oddzieliło się od projektu w celu stworzenia LibreOffice (to się nazywa „rozwidleniem”), pokazuje siłę ruchu open source i „dyktaturę” społeczności, czy jest to wyjątkowy przypadek? 

–W rzeczywistości myślę, że OpenOffice jest kolejnym przykładem z serii połączonych wzorców, w których ludzie próbują za bardzo „kontrolować” projekt i ostatecznie się psuje, ponieważ „partia” kontrolująca nie jest w zgodzie z użytkownikami. Przejście z OpenOffice na Oracle i zaostrzenie tej kontroli było tym, co całkowicie ją złamało, od lat krążyły pogłoski, jak rozwinęło się OpenOffice. I nie, nie sądzę, żeby był to w żaden sposób wyjątkowy przypadek. Wiele projektów było w takiej sytuacji i kończy się tak, że kiedy problem staje się zbyt ostry, ktoś „forka” projekt (bierze darmowy kod i tworzy wersję z nową nazwą).

To duży, bolesny krok, a widelce nie zawsze się udają, ale na pewno się udają. Czasami rozwidlenie jest tymczasowe, ale jest to zdarzenie, które pokazuje pierwotnej grupie, że nie mogą ignorować innych rodzajów nacisku. W takich przypadkach widelce są cofane, co zwykle wiąże się z otwarciem serca grupy deweloperskiej. W niektórych przypadkach rozwidlenie staje się szeroką luką, która nigdy się nie zamyka, lub z przyczyn technicznych (zmiana była tak wielka, że ​​cofnęła się), lub głównie dlatego, że oba projekty mają różne punkty widzenia, dokąd iść. XEmacs kontra GNU emacs jest zdecydowanie najbardziej znanym historycznym przykładem tego, ale wiele projektów przeszło przez tę fazę. Myślę, że widelce to dobra rzecz. To właśnie sprawia, że ​​ludzie są uczciwi w świecie open source. Każdy, kto prowadzi projekt open source, wie, że musisz mieć otwarty umysł, ponieważ w przeciwnym razie ktoś inny może po prostu przyjść i rozwidlić Twój projekt. Więc rozwidlenie może być bardzo zjadliwe i bolesne, ale myślę, że jest częścią całego modelu open source.

–Czy Linux zachowa licencję GPLv2, czy też przejdzie na GPLv3? 

–Och, Linux pozostanie w wersji GPLv2.

- Jak obecnie wygląda Twoja codzienna praca? 

„Obecnie piszę bardzo mało kodu”. Czytam e-maile, łączę kody od innych, omawiam zmiany i mówię ludziom, dlaczego nie zamierzam łączyć ich kodu. Tak więc 99 procent tego, co robię, wiąże się z komunikacją i utrzymywaniem centralnego repozytorium kodu źródłowego jądra, bez konieczności samodzielnego programowania. Dokonuję pewnych zmian, aw każdym wydaniu kodu jest zwykle kilka napisanych przeze mnie komentarzy (oprócz setek komentarzy połączonych, które robię), ale nie jest to duża ilość kodu w realnym sensie.

–Kiedy zostanie wydana wersja jądra 3? 

- Poważnie rozważam wydanie następnej wersji jako 3.0, częściowo z powodu tego całego wydania z okazji 20-lecia, ale także dlatego, że liczby są coraz większe: wersja 2.6 stała się tak duża, a 39. część obecnej wersji jest liczba całkowita zbyt trudna do zapamiętania.

- Które firmy sprzętowe są najbardziej niechętne do wspierania Linuksa? 

- Większość firm sprzętowych obsługuje Linuksa. Ale wielu z nich nie ma dobrej dokumentacji (a co ważniejsze, nie ma tradycji pisania jakiejkolwiek dokumentacji publicznej) i wielu z nich nadal siedzi na swoim „płocie”. Wiele firm wydaje się szczególnie niechętnych. Nvidia w świecie komputerów osobistych stanowiła problem, podobnie jak w przeszłości twórcy chipów bezprzewodowych. Wydaje się, że ludzie w świecie technologii bezprzewodowych poddali się, ale producenci układów graficznych nadal stanowią problem. Więc świat Linuksa jest ogólnie kłopotliwy ze znalezieniem dobrych, przyspieszonych sterowników 3D. I ponieważ? Kto wie. Być może boją się, że zostanie wykazane, że czyjaś własność intelektualna została kiedykolwiek skradziona i że poprzez upublicznienie zostaną poznani i pozwani. Naprawdę nie wiem dlaczego. Zostało to wymienione jako jeden z możliwych powodów zamknięcia kodu i sprzętu. Innym typowym powodem, zwłaszcza dlatego, że mają zamknięte źródło, jest to, że jest tak słabo zrobiony i pełen błędów, że są zbyt zawstydzeni, aby to pokazać.

- Na koniec, czy mógłbyś usiąść z Richardem Stallmanem - twórcą Free Software Foundation i koncepcją wolnego oprogramowania - aby wyeliminować różnice, czy też są one już nie do pogodzenia? 

„Och, wiele razy zetknąłem się z RMS i mamy zbyt różne pomysły na temat tego, jak należy to robić”. Dużo bardziej skupia się na całej kwestii „ideologii” tego, jak należy coś robić. I jestem temu przeciwny.

- Jak myślisz, dlaczego ludzie używają terminu GNU niewiele mówiąc o Linuksie? 

–Nigdy nie użyłem nazwy GNU. Linux nigdy nie był projektem Free Software Foundation, a FSF nigdy nie miała z tym nic wspólnego. Większość narzędzi też nie jest GNU, chociaż kompilator GNU C był i jest wspaniałym wynalazkiem. Zatem termin GNU / Linux nigdy nie miał większego sensu. Powiedziawszy to, nigdy nie myślałem, że ludzie nie będą mogli tego nazwać, jak chcą. Większość dystrybucji nadaje systemowi własną nazwę: Fedora, SuSE, Ubuntu, Android, Mandriva, lista jest długa. Więc jeśli FSF chce nazwać to GNU / Linux, dlaczego powinno mnie to obchodzić? W końcu nie ma to większego sensu niż nazwanie takiego kapelusza.

źródło: strona 12


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

9 komentarzy, zostaw swoje

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

  1. Odpowiedzialny za dane: Miguel Ángel Gatón
  2. Cel danych: kontrola spamu, zarządzanie komentarzami.
  3. Legitymacja: Twoja zgoda
  4. Przekazywanie danych: Dane nie będą przekazywane stronom trzecim, z wyjątkiem obowiązku prawnego.
  5. Przechowywanie danych: baza danych hostowana przez Occentus Networks (UE)
  6. Prawa: w dowolnym momencie możesz ograniczyć, odzyskać i usunąć swoje dane.

  1.   germail86 powiedział

    Raport jest bardzo dobry i zgadzam się w wielu rzeczach, chociaż uważam, że ideologia Richarda Stallmana też jest dobra, ale bez popadania w fanatyzm: chociaż zawsze używam Ubuntu do wszystkich moich zadań, musiałem zrobić stronę i musiałem użyć DreamWeaver i Photoshop, i jestem bardzo zadowolony z wyników, ale Linux jest zdecydowanie moim systemem operacyjnym na co dzień. Jest to część wolności wyboru, ale aby to zrobić, musisz mieć możliwość wyboru.

    Uważam, że świetnie sprowokować firmy do publikowania swojego kodu, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że są one źle zaprojektowane. Na tym samym komputerze z tą samą przeglądarką Chrome / Chromium strony działają dość wolno w systemie Windows, a nie w systemie Linux. Czemu? Odpowiedzią są programiści z ich zamkniętymi kodami.

    Wreszcie uważam, że Linux już przewyższa swoją osobę, że społeczność jest znacznie ważniejsza pod względem wkładu, ale to uczciwy hołd dla tego, który zasiał ziarno, z którego urodziło się wiele drzew i wiele liści ... Idę świętować 17 września.

  2.   Gość powiedział

    Rozumiem, że Stallman zebrał razem GNU + Linuksa i stworzył „pierwszą dystrybucję” (dlatego prosi o uznanie dla projektu GNU) Po tej pierwszej dystrybucji ostatecznie pojawił się Debian?

  3.   Eduardo Battaglia powiedział

    Rozumiem, że zarówno Linus, jak i inni, którzy testowali Linuksa we wczesnych wersjach, używali narzędzi GNU (kompilatora itp.), Aby go przetestować i sprawić, by działał. Ale myślę, że nie ma to nic wspólnego z przyjęciem nazwy GNU / Linux.

  4.   Guillermo powiedział

    To prawda, linux nigdy nie pochodził z projektu gnu ani fsf, jądro GNU to HURD, które gdyby znajdowało się w bardziej funkcjonalnej fazie (w tej chwili jest w wersji alfa), jest znacznie wydajniejsze i bardziej modułowe niż linux.
    Gdyby dziś działał Hurd, używałbym debian gnu / hurd http://www.debian.org/ports/hurd/

  5.   Użyjmy Linuksa powiedział

    Nie tylko to. Nawet dzisiaj jądro jest nadal kompilowane za pomocą GCC, kompilatora C Projektu GNU.

  6.   Oliver powiedział

    Uch! co za wspaniały wywiad. To bardzo ciekawa osoba, ten pan Linus ...

  7.   Adam Arturo Bravo Guzman powiedział

    Ciekawe poglądy pana Linusa, myślę, że 17 września będę świętować 20-lecie Linuksa, łącznie, że tutaj w Meksyku cały ten miesiąc jest świętem 😀

  8.   LinuxYya! powiedział

    Całkowicie się zgadzam, ja też jestem przeciwny wielu ideologicznym problemom pana Stallmana, które ostatecznie kończą się „zniewoleniem”, chociaż wydaje się niewiarygodne, co mówię! Linus Torvalds jest spójny i wyważony bez więcej, i ma rację termin GNU / Linux i wszystkie te narzędzia GNU, Stallman chce, aby ktoś zobaczył jeszcze trochę więcej !!!

  9.   Danpe91 powiedział

    „Pamiętasz te piękne dni minix-1.1, kiedy mężczyźni byli mężczyznami i pisali własne sterowniki dla swoich urządzeń?”
    Chcę kiedyś zostać mężczyzną 🙂